Zakładanie plantacji malin

IMG_1275

Gdy plantacje  zakładane są z myślą o zbiorze maszynowym sadzenie malin powinno się zaplanować w rozstawie 3,5-4,2 m x 0,3-0,5 m. Unika się wówczas problemów ze zrastaniem się rzędów na starszych plantacjach, a zagęszczenie krzewów w rzędach pozwala dość wcześnie rozpocząć zbiór maszynowy i ograniczyć straty z powodu osypywania się owoców. Często popełnianym błędem jest sadzenie roślin w rzędach w odległości około 1 m. Przy tak dużych odstępach między roślinami długi jest okres oczekiwania na pełna produktywność plantacji.

Ocena przydatności gleby

O zakładaniu plantacji warto pomyśleć z minimum rocznym, a najlepiej 2-letnim wyprzedzeniem. Pierwszym krokiem powinno być zbadanie składu i zasobności gleby. Pod uprawę malin najlepsze są gleby o dobrej strukturze, zawierające dużo materii organicznej, dobrze przepuszczalne. Gleby ciężkie, zlewne i gliniaste są najmniej przydatne pod uprawę malin, a już nie powinna być ona realizowana na glebach poziomie wód gruntowych wyższym jak 70-80 cm. Jeśli gleby ciężkie mają być wykorzystane powinny być zdrenowane i uszlachetnione, zwłaszcza w pasach, w których będą sadzone rośliny. Podobne działanie będzie wskazane w przypadku gleb bardzo lekkich, piaszczystych ubogich w materię organiczną. Należy pamiętać, że maliny korzenią się dosyć płytko dlatego są wrażliwe zarówno na niedobór jak i nadmiar wody. Wśród pierwszych czynności związanych z oceną gleby powinno być wykonanie chemicznej analizy gleby. Próbki najlepiej jest pobrać wczesną wiosną, pamiętając że indywidualna próbka powinna być pobierana z obszaru o ujednoliconych właściwościach gleby. W przypadku dużych powierzchni, najlepiej jest od razu podzielić pole na kwatery, na których będą sadzone rośliny (2-4 ha) i z każdej z nich pobrać indywidualne próbki gleby. Na pojedynczą próbę powinny się składać próbki gleby pobrane z około 10-20 punktów. Takie próbki należy jak najszybciej dostarczyć do laboratorium, które wykonuje analizy gleby. Warto przy tym zwrócić uwagę na to by analiza była wykonana metodą ogrodniczą, która daje możliwość oceny rzeczywistej ilości składników pokarmowych zawartych w ryzosferze, w tym makro- i mikroelementów. Wyniki analizy pozwolą nam poznać, jaka ilość składników zawarta jest w glebie i jaka jest wartość jej pH.

Większość gleb w Polsce ma odczyn kwaśny i mogą wymagać wapnowania. Dla malin wartość pH gleby powinna wynosić 5,5-6,5, wtedy najlepsza jest przyswajalność wszystkich składników pokarmowych. Jeśli pH jest za niskie i konieczne będzie wapnowanie gleby, najlepiej wykonać to wczesną wiosną. Do tego celu zdecydowanie lepiej jest użyć nawozów zawierających wapń w formie węglanowej – CaCO3 (kreda pylista, kreda pastewna, mączka wapienna, kreda jeziorna), która działa wolno i nie zaburza życia biologicznego w glebie. Nawozy zawierające wapń w formie tlenkowej – CaO powodują szybką alkalizację wierzchniej warstwy gleby, ale równocześnie niszczą biologiczne w glebie i przyspieszają rozkład próchnicy. Za duża dawka CaO może spowodować za duże podwyższenie odczynu i problemy z pobieraniem niektórych mikroelementów. 

Przygotowanie stanowiska

Chwasty stanowią bardzo duży problem na plantacjach, zawłaszcza w pierwszych latach ich prowadzenia. Dlatego ze szczególną starannością należy możliwie dużą ilość chwastów wyeliminować przed założeniem plantacji. Pierwszą czynnością powinno być pozbycie się chwastów trwałych poprzez opryskanie powierzchni herbicydem nieselektywnym, np. na bazie glifosatu. Najlepiej wykonać to gdy chwasty mają około 15-20 cm i są w pełni wzrostu. Jeśli jest na to czas, warto po odczekaniu odpowiedniego okresu (3-4 tygodni), uprawić pole, poczekać aż powschodzą kolejne chwasty i ponownie wykonać zabieg herbicydem lub uprawić pole przygotowując je pod wysiew przedplonów.

Przed założeniem plantacji, warto zadbać o wprowadzenie do gleby jak największej ilości materii organicznej. Można w tym celu zastosować obornik, ale nie zawsze jest on dostępny. Po za tym wraz z nim bardzo często wprowadzane są do gleby nasiona chwastów. Sprawdzonym sposobem jest wykorzystanie przedplonów. Dobrym rozwiązaniem może być np. wysiane wiosną łubinu, który dobrze jest zaszczepić Nitraginą (w dawce 160 kg/ha). Pozwoli to uzyskać szybki wzrost roślin i uzyskać dużą ilość masy zielonej. Łubin taki trzeba później przyorać na zielono. Dodatkowo przed przyoraniem można opryskać pole efektywnymi mikroorganizmami, co przyspieszy rozkład materii organicznej w glebie. Po kilku dniach po zaoraniu łubinu należy wyrównać pole i zasiać na nim grykę (około 100 kg/ha). Po 3-4 miesiącach gdy gryka jest już w pełni wyrośnięta należy ją przyorać. Taki dość intensywny płodozmian pozwala wprowadzić w krótkim czasie do gleby dużą ilość materii organicznej, poprawić jej strukturę, a dzięki temu zapewnić roślinom dobre warunki do wzrostu. Dodatkowo przed sadzeniem roślin można zastosować obornik granulowany, w dawce około 1 t/ha.

Na stanowiskach mniej przydatnych pod uprawę malin (bardzo ciężkich lub lekkich i przepuszczalnych) można wzbogacić glebę w substraty, podobnie jak przy uprawie borówki. W tym celu należy wytyczyć rzędy, w których będą sadzone rośliny, w miejscach tych należy wykonać głębokie bruzdy i zapełnić je przygotowanym podłożem. Może być ono oparte na torfie, kompostach, korze lub podłożu popieczarkowym – tak skomponowanych, by pH mieszanki było zbliżone do 6-6,5. Alternatywnym rozwiązaniem może być rozrzucenie przygotowanych substratów w pasy gdzie będą rośliny i wymieszanie ich z glebą przy użyciu tzw. mechanicznej łopaty (miesza i spulchnia glebę do głębokości około 30-40 cm, fot. 4). Dzięki powyższym zabiegom gleba nie tylko zostaje wzbogacona w składniki mineralne i próchnicę, ale poprawia się także jej właściwości powietrzno-wodne. Należy pamiętać, że do prawidłowego wzrostu systemu korzeniowego potrzebna jest w glebie woda, składniki pokarmowe, ale także dostęp powietrza.

Duża zawartość powietrza w glebie ma pozytywny wpływ na rozwój pożytecznych mikroorganizmów, które będą sprzyjać zbudowaniu silnego systemu korzeniowego.

Podczas wykonywania orki jesiennej należy pozostawić glebę w tzw. ostrej skibie. Wówczas będzie ona dobrze penetrowana przez powietrze i mróz, który ma swego rodzaju działanie odkażające. Jeśli przygotowujemy podłoże w pasach, należy jesienią wykonać rowy, zasypać je przygotowanym podłożem i pozostawić na zimę.

Sadzenie malin w jakim systemie?

Plantację malin można założyć w dwojaki sposób. Pierwszy polega na sadzeniu roślin na płasko, w rodzimą glebę. W takiej sytuacji gleba powinna być optymalnie przygotowana na całej powierzchni. Przy zakładaniu plantacji pod zbiór kombajnowy, należy zwrócić szczególną uwagę na to, by powierzchnia gleby była wyrównana, a rzędy proste – będzie to później wpływało na dokładność i jednolitość maszynowego zbioru owoców z krzewów (w wytyczeniu prostych rzędów pomóc może np. nawigacja strzałkowa zamontowana w ciągniku).

Najlepiej gdy krzewy usytuowane są w kierunku północ-południe, wtedy są równomiernie naświetlone a dojrzewanie owoców będzie wyrównane po obu stronach krzewów.

Najlepiej jest linie rzędów wytyczyć wykonując najpierw płytkie bruzdy. Dobrym rozwiązaniem może być wykorzystanie hydraulicznego świdra montowanego na ciągniku do wykonania dołków, w które następnie sadzone będą rośliny. Odległości między nimi najprościej jej wyznaczać znacznikiem w kształcie cyrkla ustawionego na 70 cm. Opcjonalnym rozwiązaniem może być też wykonanie głębszych bruzd na około 20 cm, w które bezpośrednio będą sadzone rośliny, przy zachowaniu odpowiedniego dystansu między nimi. Niezależnie od terminu i systemu sadzenia, w trakcie tych czynności warto dać pod rośliny startową dawkę nawozu o spowolnionym działaniu. W tym celu w dołki, w które będą sadzone rośliny należy podać 8-10 g nawozu. W przypadku sadzenia jesiennego najlepiej gdy będzie to nawóz o 8–miesięcznym okresie działania, wiosną można użyć nawozu, który będzie się rozkładał przez 5-6 miesięcy. Można w tym celu użyć nawozów z firmy Mivena lub Osmocote. Nawozy tego typu dzięki specjalnym otoczkom, stopniowo uwalniają zawarte w nich składniki pokarmowe. Tempo ich uwalniania zależy od rodzaju otoczki (nawozu) oraz temperatury i może wynosić od 3. do nawet 8 miesięcy. Minimalna temperatura przy jakiej następuje uwalnianie składników pokarmowych wynosi 12°C, tak więc przy stosowaniu jesiennym takich nawozów nie ma ryzyka, że zaczną się one za wcześnie uwalniać.

Alternatywnym sposobem uprawy jest sadzenie malin na podwyższonych zagonach. Wyniesione na około 20 cm nad powierzchnię gruntu zagony pozwalają utrzymać dobre warunki powietrzno-wodne. Taki system będzie szczególnie wskazany na stanowiskach, na których gleby są ciężkie i mało przepuszczalne, będzie on zapewniał utrzymanie optymalnych warunków powietrznych dla roślin.